Joshua Josh Harrison
W tysiąc
dziewięćset osiemdziesiątym-drugim roku trzeciego marca około godziny szóstej,
zaraz przed brzaskiem na świat przyszedł pierworodny syn państwa Harrison po
całej nocy męczarni matki oraz położnych.
Addison, piękna pani doktor, przywitała go ze łzami szczęścia i z
delikatnym uśmiechem, choć niesamowicie wycieńczona, a David, niespełniony
muzyk, resztkami sił próbując nie zemdleć obejmował małżonkę i patrzył z dumną
na swego syna. Josh, bo tak nazwali tego
uroczego chłopczyka, wychowywał się w pełnym miłości i radości domu, w Bristolu.
Dwa lata później dołączyła do niego siostra. Gdy skończył siedem lat rodzice
zginęli w wypadku samochodowym, osieracając dwójkę dzieci, które trafiły pod
opiekę dziadków. Zaczął studia na
wydziale muzycznym, w Bristol University. Tam poznał JĄ. Był to bardzo namiętny
romans, a może nawet miłość? Nagle wyjechała, zostawiając
Josha bez żadnych wyjaśnień, a po pół roku doszła do niego wiadomość, że jest w
ciąży. Rzucił studia i ruszył na poszukiwania. Przez długi czas walczył o prawa
rodzicielskie, teraz widuje synka co drugi weekend. Chcąc odciążyć dziadków wyjechał
z Bristolu i zamieszkał na przedmieściach Murine Town. Właściciel sklepu muzycznego Helvete.
Pomimo
okrutnych zdarzeń uważa swoje dzieciństwo za szczęśliwe, był kochany i zadbany,
nigdy niczego mu nie brakowała. Od małego był tym mniej odpowiedzialnym i
ostrożniejszym dzieckiem. Jednak bardzo troskliwy i opiekuńczy, szczególnie
względem młodszej siostry. Obdarzony również niesamowitym poczuciem humoru i
pewnością siebie, przez którą czasem wychodzi na aroganta. Uważa
się za trzeźwo myślącego i taki jest w istocie – przynajmniej dopóki się nie
wścieknie, jednak mało komu udaje się go wyprowadzić z równowagi. Lubiący być w
centrum zainteresowania, szczególnie pięknych
kobiet. Kiedyś flirciarz i łamacz damskich serc, uwodziciel, jednak ze względu
na synka zrezygnował z wiecznych podboi. Miłość? Nie
rezygnuje z poszukiwań damy swego serca. Chcę się ustatkować, by
stworzyć Lukowi dobre warunki. Wciąż walczy o pełne prawa rodzicielskie,
wielkim wsparciem jest jego siostra, ambitna pani adwokat. Kiedy ma zły humor, a zdarza mu się wstać lewą
nogę, bywa złośliwy, szorstki i chłodny. Nie brakuje mu odwagi, a za bliską
osobę jest gotów poświęcić życie. Szczery do bólu czego oczekuje w zamian,
kłamstwa nie toleruje. Inteligencje
odziedziczył po matce, jednak nie ma takiej łatwości w nauce jak jego młodsza
siostra, jednak pomaga mu nabyty przez lata spryt.
Pasją zaraził go ojciec. Muzyka
jest jedną z najważniejszych i najświętszych rzeczy w życiu Josha. Jest to
rzecz, którą dzielił ze zmarłym ojcem, oprócz tego na widok jego z gitarą mało
która kobieta jest w stanie mu się oprzeć. Gra również na klawiszach, dorabia
sobie ucząc dzieciaki gry. Często można usłyszeć go w The Six Pence Pub. Nigdy
nie był typem sportowca, jednak nie potrafi sobie odmówić porannej przebieżki.
Pali
sporadycznie, kiedy targają nim silne emocje.
Dumny
posiadacz ładnej kolekcji płyt.
Uczulony
na migdały i kokosy.
Ojciec sześcioletniego Lucasa.
[ Karta z innego bloga, przekształcona na potrzeby tej postaci. Niezbyt zadowalające, jednak będzie poddawana ciągłym przeróbką. Wątki, powiązania? Jasne. Jeżeli jest ktoś chętny na przejęcie postaci siostry Harrisona, bądź matki Lucasa proszę o kontakt ;) Nie pozostaje nic innego jak: zaczynamy! ]




